Nowoczesne suknie ślubne

piękna panna młoda

Suknie ślubne dla odważnych

Tradycyjne skojarzenia z suknią panny młodej przez lata były te same: biel i długość do samej ziemi. Na głowie obowiązkowy welon, a buty- czółenka na niewielkim obcasie. Taki ,,balowy” wizerunek akcentował podniosłość uroczystości natomiast kolorystyka (biel) symbolizowała niewinność panny młodej – w domyśle: czystość przedmałżeńska. Dzisiaj, kiedy zmieniły się nieco standardy obyczajowości, a młodzi mają stały dostęp do nowinek, także modowych, z Zachodu, także polska panna młoda coraz częściej odważa się na eksperymenty w zakresie stylizacji ślubnej.



Kolor? Czerwony!

czerwona suknia ślubna O ile nikt nie uważa już, że biały kolor to konieczność, jeśli chodzi o kreację dla przyszłej żony, bo do ślubnego kanonu na stałe wprowadziły się barwy takie, jak ecru, beże, kremy i blade róże, to jednak panna młoda ubrana w krwistoczerwoną suknię wciąż budzi emocje. Tym bardziej, jeśli decyduje się na ślub w kościele, który jednoznacznie kojarzy się z jasnymi kolorami. Mimo to salony coraz częściej decydują się na sprowadzanie i eksponowanie sukni czerwonych, bordowych, zielonych, złotych, a nawet... czarnych. Oczywiście jest to rozwiązanie dla tych kobiet, które nie obawiają się złośliwych komentarzy i okrzyków przerażonych ciotek – tradycjonalistek. Suknia ślubna w żywym kolorze świadczy o znajomości światowych trendów, bo chociaż i tutaj wciąż dominują biel i ecru, to jednak projektanci nie boją się już sięgać po inne inspiracje. A wesela w stylu ,,urban wedding” (dosłownie: miejskie wesela, o których napiszemy szerzej już wkrótce) wręcz sugerują niebanalne rozwiązania w temacie wizerunku pary młodej.


A może... spodnie?

O ile kolor rzeczywiście jest tym, co jako pierwsze rzuca się w oczy, jeśli chodzi o ślubną stylizację pary młodej, a goście (szczególnie żeńska część) zwykle jeszcze długo po weselu rozprawiają na temat tego, jak komponował się z odcieniem cery młodej żony, to ważną sprawą w najnowszych trendach ślubnych jest krój sukni. I tutaj zaskoczenie- projektanci coraz częściej sięgają po inspiracje w garderobie panów! Podczas gdy większość modeli ma za zadanie podkreślić zwiewność sylwetki, kobiecość, dekolt, kibić – są i takie, które stawiają na podkreślenie osobowości. W najnowszych propozycjach czołowych twórców znajdziemy zatem nie tylko gorsety i draperie, ale także ślubne suknie z kołnierzykami, nawiązujące do męskich koszul, eleganckie kombinezony, a nawet... spodnie. Tak, spodnie uszyte z najwyższej jakości tkanin, w jasnej kolorystyce, połyskujące i zestawione z bardzo dekoracyjną bluzką lub właśnie gorsetem – oto przyszłość mody ślubnej, mimo, że Polki podchodzą do takich rozwiązań jeszcze dość sceptycznie.


Długość przed kolana...

nowoczesna suknia ślubna Niektórym osobom, szczególnie starszym, panna młoda w sukni ślubnej wersji mini może wydawać się nieskromna, wręcz wyzywająca. Trudno się dziwić – przez lata długa, całkowicie zakrywająca nogi suknia, sunąca za panną młodą po parkiecie wiodła prym na wybiegach i w domach weselnych. Dzisiaj panny młode nie chcą już przestrzegać tego zwyczaju, a swój wybór uzasadniają po prostu... wygodą. Kobiety są coraz bardziej aktywne w każdej sferze życia i przekłada się to także na ich rolę w trakcie wesela- nie są już, jak kiedyś ,,ozdobnym dodatkiem do męża”, chcą tańczyć, sączyć drinki i udzielać się towarzysko. Coraz popularniejsze wesela typu bankiet, czy koktajl wymagają pewnej mobilności, jak również niezachwianej elegancji. A przecież trudno się poruszać, wlokąc za sobą klosz obleczony w kilka, czy kilkanaście warstw materiału, który łatwo ubrudzić, ponadto można się o niego potknąć... Stąd prawdziwy boom na sukienki mini, za kolano, czy do połowy łydki. Takie kreacje nie odbierają kobiecości, są za to wygodne i nie wymagają dodatkowych eksperymentów, np. z kolorem.